MEDYCYNA
Alergologia Anatomia Anestezjologia Chemia i Biochemia Chirurgia Choroby wewnętrzne Choroby wrodzone Choroby zakaźne Dermatologia Diabetologia Dla lekarzy Dla studentów Endokrynologia Farmakologia Gastrologia Genetyka Ginekologia Hematologia Immunologia Kardiologia Lekarz rodzinny Medycyna ratunkowa Neurologia Niepłodność Okulistyka Onkologia Ortopedia Pediatria Pielęgniarstwo Pneumonologia Radiologia Rehabilitacja Stomatologia Toksykologia Urologia Weterynaria
|
Oddając w ręce czytelników ALBO albo 26 zeszyt tematyczny, idąc w ślad za Jungiem, chciałbym postawić pytanie o status myślenia i poznawczych funkcji świadomości w psychologii i antropologii współczesnej. Wielu współczesnych humanistów zauważa, że w filozofii i psychologii, które zainspirowała perspektywa Kartezjusza, na kilka wieków zadomowiło się mechanistyczne ujęcie człowieka. Mniej więcej w tym samym czasie myśl teologiczną Zachodu zdominowała perspektywa św. Tomasza, który za "boską", nadrzędną funkcję uznał u człowieka rozum. Z "odkrycia" wartości cogito i przypisania człowiekowi boskiej funkcji Rozumu, jak z każdej jednostronności i zawężonego patrzeniu na rzeczywistość, zrodziły się rzeczy dobre, pożyteczne, np. technika użytkowa, nowoczesne możliwości komunikacji, systematyczna edukacja społeczeństwa, ale także rzeczy, które są hańbą człowieka - techniki zbiorowego zabijania, choroby cywilizacyjne wynikające z uwstecznienia wiedzy o funkcjach organizmu, nieludzkie warunki pracy w kombinatach przemysłowych i koncernach, propaganda polityczna i medialna, wyrafinowane metody korupcji państwa, kult liczb, faktów, sukcesu, materii i pieniądza itp.
Kartezjańskie cogito przeniknęło tak głęboko do zbiorowego myślenia, że stało się podstawowym wyposażeniem świadomości ludzi Zachodu - zwykłych obywateli, polityków, naukowców, lekarzy, psychologów, artystów. Z próżności czy też braku świadomości wyższych wzorców umysł człowieka zaczął wymyślać fikcyjne światy wirtualne, utopie rzadko spotykane w historii ludzkości, porównywalne z przypadkami najgorszymi (krucjaty antyreligijne, inkwizycja, krwawe rewolucje, I i II wojna światowa). Fikcja stała się składnikiem normalnego wykształcenia współczesnego człowieka i jest podstawą rutynowych działań instytucji, także publicznych (reklama, kreowanie postaci artystycznych czy politycznych).
Myśl publiczna poddana presji wskaźników i nierealistycznych, często tzw. martwych zapisów prawa, z treściowego, etycznego i formalnego punktu widzenia graniczy ze schizofrenią. Pojawia się pytanie, czy myślenie i "boski" rozum, którym kieruje się człowiek, wynosi go rzeczywiście na wyżyny człowieczeństwa, czy też wynosi go w górę, skąd czeka go niechybnie upadek Ikara. Wątpliwości możemy zgłosić, na przykład, wobec systemu szkolnictwa i nauki, który jest normą nowoczesnego społeczeństwa, w którym na ogół nie uczy się mądrości i nie selekcjonuje talentów, ale produkuje umysłowych robotów i podaje zestawy informacji, których sens jest oderwany od wymogów zwyczajnego, prawdziwego życia. W atmosferze nadmiaru luźno powiązanych informacji terenem duchowego spustoszenia jest nie tylko ekonomia czy anonimowe prawo i polityka, ale także medycyna, która wyspecjalizowała się w badaniu i "leczeniu" biologicznej struktury organizmu, modyfikacji procesów biochemicznych i mechanizmów fizjologicznych, odkładając na bok to, czego w człowieku nie da się zobaczyć, zmierzyć i skatalogować w logiczne fakty, dane, zasady czy kategorie.
Polecane pozycje:
 |
ABC enneagramu
Eric Salmon, Wydawnictwo Bis
249 stron, oprawa miękka, format 145x205
Cena promocyjna: 24.10 złotych
|
|
PSYCHOLOGIA
Agresja i przemoc Asertywność Depresja Dla studentów Grafologia Historia psychologii Inteligencja Komunikacja międzyludzka Lęk Nałogi Nerwica NLP Prace psychologiczne Psychiatria Psychologia poznawcza Psychologia społeczna Psychoterapia Seksualność Sen Stres Wizualizacja Zrozumieć siebie
|